W Modlinie pozostaje cała
przepisy kulinarne |outsourcing płac |Katalog stron„W Modlinie pozostaje cała nasza wyprawa oficerska, skompletowana już wcześniej staraniem kwatermistrzostwa. Otrzymamy ją dopiero po promocji. Są to oficerskie, szyte na miarę, sorty mundurowe (wyjściowe i galowe), obuwie, czarna kurta skórzana, kilka kompletów bielizny, ręczniki, skarpety, różne drobiazgi i przybory toaletowe. Jest również broń osobista — pistolet firmy „Walther", kaliber 7,35 mm. Całość ekwipunku dopełnia duża waliza skórzana, z przywieszonym szyldzikiem eksponującym nazwisko przyszłego właściciela.
Pożegnanie z kolegami. Nie odczuwam żadnych wzruszeń. Wyjeżdżamy wprawdzie do różnych miast, lecz nie będzie to, jak nam wiadomo, zbyt długie rozstanie. Wrócimy do Modlina najpóźniej w ostatnich dniach sierpnia.
Pociąg unosi nas na południowy wschód kraju. Łuck, miasto wojewódzkie położone nad wijącym się wśród łąk Styrem. Niecałe 36 tysięcy mieszkańców, ruiny zamku Lubarta, odlewnia żelaza i fabryka maszyn. Półtora kilometra za miastem, przy szosie kowelskicj, czerwone koszary batalionu pancernego, oddzielone od drogi murem i głębokim rowem.
Batalion został sformowany dopiero 30 października 1937 roku. Dowództwo objął major Jerzy Łucki, funkcję zastępcy major Stanisław Gliński, dobrze nam znany i lubiany wykładowca z modlińskiego Centrum Wyszkolenia Broni Pancernych.“(4)
Gry |www.betbet.pl |sale konferencyjne kraków