„Wiatr od morza - jedyna
meble wypoczynkowe |outsourcing płac |Gry„„Wiatr od morza" — jedyna w naszej literaturze morska trylogia.
Wybrzeże, Rozewie, latarnia morska — stały się modne. Co roku więcej turystów ciągnęło szlakiem pisarza nad morze. Rozewski latarnik Leon Wzorek nie miał teraz chwili spokoju — musiał oprowadzać gości po latarni, pokazywać im, gdzie Żeromski stał, gdzie siedział, gdzie pisał, opowiadać z kim pisarz rozmawiał i o czym rozmyślał. Czynił to nader chętnie. Nowa rola gawędziarza po długim okresie samotności bardzo przypadła mu do gustu, a gadułą był wręcz nieprawdopodobnym. Gdy więc wyczerpał pamięć wszystkich faktów, a turyści wciąż niezaspokojsni żądali nowych szczegółów, nie szczędził ich dodając coraz to inne. I tak powstała legenda o Żeromskim — latarniku.
Nawet nie wiadomo kiedy znalazło się w latarni łóżko, w którym pisarz miał rzekomo spać, bo w to, że mieszkał w latarni, wierzyli już wszyscy. Turyści domagali się nie tylko barwnej opowieści, ale także pamiątek po pisarzu. Tych nie było. Ale Leon Wzorek i na to znalazł sposób, rozdając zwiedzającym źdźbła słomy z siennika, na którym Żeromski ponoć spał. Ile razy napełniał siennik świeżą słomą, to zależało od sezonu i nie zostało ujęte w żadne rejestry. Żeromski wtedy już nie żył i nie mógł protestować. Zresztą nie protestował nikt. Legenda była zbyt piękna. Dowodziła ogromnego wpływu pisarza na czytelników, a przy tym osnuta była na tle niewątpliwie częstych jego odwiedzin w latarni.“(13)
Szkolenia Warszawa |Oprawa obrazów |sopot